KK Polonia Bytom odniosła dziewiąte kolejne zwycięstwo z rzędu, pokonując TS Wisłę Kraków 83:68. Prolog roku 2017 można uznać za udany, odfajkować i spojrzeć w terminarz, cóż tam czai się w niedzielę.

Po gospodarzach nie było widać nawet śladu po dwutygodniowej świąteczno-jadłodajno-noworocznej przerwie. Już w 4 minucie gry wymyślili run 12-0, który przeniósł ich w strefę relatywnie dostrzeganego komfortu. Od początku bardzo dobrze wyglądała współpraca niskich z Piotrem Wojdyrem, który wykorzystywał przewagę wzrostu i świetnie nagrywane lob passy (mecz zakończył z dorobkiem 10 pkt., 9 zb., 1 bl., 5/5 za 2). Poloniści do końca pierwszej ćwiartki utrzymali dwucyfrową przewagę, zachwycając ruchem piłki w ofensywie (8 z 9 udanych akcji z gry było asystowanych) – czego najjaskrawszą postacią był popisowy rozegrany kontratak zakończony urokliwym odegraniem Adama Bączyńskiego do Bartka Wróblewskiego.

W drugiej kwarcie śmielej do głosu doszli goście, których seria 8-0 doprowadziła niemal pod drzwi remisu (33:28). Rozkręcił się Jakub Żaczek, który pokazał jak różnorodny jest jego ofensywny repertuar zagrań, trafiając i po izolacjach na bloku, i po grze na koźle, i rzuty z wyskoku. Ciekawie zaprezentował się także 17-letni Michał Chrabota, który ma w sobie ten swag, błyskotliwie i elegancko potrafi zagrać 1 na 1 ze szczytu, by w następnej akcji zrobić taką stratę, że witki opadają, a mina trenera wyraża ból istnienia. Jednak talent ogromny jest.

Bytomianie prędko powrócili do dwucyfrowej przewagi, by w kolejnych minutach ją pompować i pompować, aż do rozmiaru 25 „oczek”.  W ostatniej odsłonie „Wiślakom” udało się co nieco z tego upuścić – ostatecznie spotkanie przejdzie do archiwów w kształcie 83:68.

Gospodarze zwyciężyli po raz dziewiąty z kolei. Ponownie dobrze prezentując się w ofensywie – był to czwarty kolejny mecz, w którym „Poloniści” rzucają powyżej 80 punktów. Aż dziesięciu graczy zagrało powyżej 15 minut, przy czym żaden nie zagrał więcej niż 27. Głęboka rotacja ma zapewniać intensywność gry na przestrzeni całego spotkania. Bytomianie trafili najlepsze w sezonie 28 rzutów za 2 (na 65% skuteczności), często będąc w transition (20 pkt. po szybkim ataku).

W Polonii zadebiutował sprowadzony z AGH Kraków Jakub Pawlak. Widzieliśmy go wczoraj raz w post up, gdy po ładnym obrocie zakończył akcję i na pewno wiemy, że dysponuje świetnymi warunkami fizycznymi oraz dobrze ułożoną ręką. Najlepszym strzelcem dnia został Emil Podkowiński, który uzyskał 23 punkty na rewelacyjnej skuteczności, prawie 70%. W dwóch ostatnich spotkaniach, w których wystąpił, Emil notuje średnio 22,5 pkt. 60% z gry.

Przed drużyną trenerów Radosława Kucińskiego i Mariusza Bacika teraz niedzielne spotkanie przeciwko drużynie z Przemyśla, z którą są rachunki do wyrównania. Nadszedł czas rewanżu.

KK Polonia Bytom – TS Wisła Kraków 83:68 (26:16, 20:16, 25:16, 12:20)

Polonia: E. Podkowiński 23, B. Wróblewski 12, T. Gembus 11, P. Wojdyr 10, G. Zadęcki 8, R. Sebrala 8, A. Bączyński 6, J. Pawlak 2, Ł. Wójcik 2, T. Wróbel 1.

Wisła: J. Żaczek 20, P. Łucka 10, M. Chrabota 9, J. Wojciechowski 8, J. Rerak 7, W. Gorgoń 6, K. Czajkowski 5, J. Natkaniec 3, M. Gębala 0, K. Czajka 0, B. Karlik 0, J. Miszkurka 0.